sobota, 1 czerwca 2013

21. Zakupowo sportowo + małe DIY :)

W poprzednim poście napisałam iż w planach mam zakupy ,więc i dziś będzie o tym co wychaczyłam .. Tak po za tym weekend spędzam u mojego A. , co najlepsze mieszkanie wolne ;) Ale niestety całą sielankę jutro będzie trzeba zakończyć ponieważ w niedziele idę do pracy na 10 a od A. je st nieco dalej niż od mojego miejsca zamieszkania. Także to tyle jeśli chodzi o 'co się dzieje u mnie' :)
Zakupy.
Zacznijmy od klapek , bo były zakupione jako pierwsze.
Klapki z kolekcji z poprzedniego sezonu choć na pudełku pisze wyraźnie 'season summer 2013' ,ale wyszły w tam tym roku ..koszt ich to ok.99zł.
Thongs - Tommy Hilfiger
Kolejnym zakupem jeszcze tego samego dnia był sportowy t-shirt z Nike'a . Zwykły czarny , klasyczny no. Chciałam mieć coś do nowych najków , które kupiłam dość wcześniej.
T-shirt - Nike
Buty pokazywałam już wcześniej ;) I w dodatku mój chłopak kupił sobie taki sam model męskie ,ale wiadomo w innych kolorach. :)
Shoes - Nike Free 3.0
Kupiłam je do chodzenia na co dzień , ponieważ stanie w pracy w balerinach po 11 godzinach ,nogi bolą niemiłosiernie .. i takim faktem zaopatrzyłam się w bluzę by było naprawdę sportowo... tak mi się spodobało ,że praktycznie chodzę tak na co dzień.
Blouse - Nike Windrunner
To już był znacznie większy wydatek , choć mniejszy niż buty aczkolwiek wydawałam na nią 230 zł w sklepie sizzer i wcale nie żałuje. ;) Taka oczojebka ;)
Kolejnym zakupem były spodenki z Bershki ...za 69.99 zł ;p 
Shorts - Bershka
Wydawały mi się trochę za zwykłe i by ożywić trochę jakby je , postanowiłam doszyć kolce i nie myliłam się ,że efekt będzie fajny ;) Niby nic wielkiego a dla mnie wyglądają nieco bardziej 'atrakcyjnie'
- DIY -
Shorts - Bershka
Myślę o kieszeniach z tyłu bo są troszkę 'gołe' , ale coś czuje ,że to optycznie znów powiększy mi tyłek ,a tego nie chce bo i tak mały nie jest także zostają takie na razie jakie są ;)


Zaopatrzyłam się w fajny gadżet jakim jest gumka z 'sprzączka' złotą metalową czy jak to nazwać ;p
H&M


Wczorajszy dzień , bo już mogę oficjalnie tak napisać bo na zegarku jest po 3 ... ;O Był dniem dziecka i wiemy ,że dla rodziców zawsze będziemy dziećmi związku z tym i ja dostałam swój prezent , a mianowicie spodnie w kolorze neonowego pomarańczu ,ale są trochę za duże w pasie i doszyłam sobie guzik do nich ... trochę lipnie to wygląda ale ujdzie w tłumie ;) 

 Pants - Reserved
Aparat nie złapał dokładnie ich koloru ,ale jeśli ktoś pamięta marynarkę z croppa z któregoś tam postu ..to właśnie te spodnie mają ten sam odcień ;)

Trochę mnie denerwuje to ,że niedziela od tylu lat , od zawsze była moim dniem wolnym a teraz jest pracująca. No cóż nikt za mnie nie zarobi ,ale z jednej strony mogli mi odpuścić ;p ' No i właśnie zdradzę już oficjalnie czym się zajmuje , no więc pracuję na stoisku z pasmanterią czyli nitki ,wstążki, igły i inne duperele stąd też miałam te ćwieki ;) Praca jak każda inna a może i nie , bo często jest tak ,że siedzę i troszkę przynudza ...ale już mam złoty środek na zabicie tej nudy. Zaczęłam ,a wręcz się wkręciłam w kolekcje książek z Harlequina ...romansów. Lubię takie i dawno nie czytałam 'żywej książki' przeważnie ściągałam e-booki. Choć czytając wchodzę w inny świat  i jak mam klienta to ciężki mi ogarnąć się :haha: ale to nie problem ;) Do tej pory do przeczytanych należą..
Troszkę miłości ,troszkę erotyki czyli takie romansidła ,ale nie jakieś tam znów denne ...co kto lubi , ja lubię to czytam ;)
Z tych przeczytałam tylko 'Przygodę w Sydney' ...nie koniecznie mi się podobała ale jakoś dobrnęłam do końca. Kolejną przeczytałam w niedziele.

Co do zakupów i no sportowego stroju ... jest bluzka  ,jest bluza są buty ale nie ma spodni. Ja zdecydowałam ,że kupię leginsy choć nie na 100% bo kosztują aż 170 zł w sklepie ,ale może na 70% kupie te same z allegro tylko rozmiar większe. Na razie nie będę zdradzać jakie. Powiem tylko ,że sportowe , ale normalnego materiału ..bawełniane. I jeszcze jedno .. mam mało czasu więc nie mam pojęcia kiedy pojawi się następny post. Od razu informuję ,ale to nie moja wina tak do końca ..praca pochłania mi większość tygodnia. W domu też mam co robić i ostatnie o czym myślę to siedzeniu na laptopie.. ;) Tzn bez urazy . Lubię dodawać posty z częstotliwością 4-7 dni ale nie wiem czy kolejny pojawi się w tym czasie. Dlatego też życzę Wam udanego tygodnia i do napisania ;*

4 komentarze:

  1. Najbardziej podobają mi się buty ,mają fajny mix kolorów.Myślałam że raczej jesteś cały czas na nogach dlatego Ci się w balerinach nogi meczyły a tym czasem przecież możesz sobie posiedzieć....Praca raczej fajna i nie urobisz się po łokcie.Szkoda ze rzadko dodajesz posty,pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu ;)
    Odpowiedz na Twój komentarz napisałam pod postem który skomentowałaś ;)

    Ja osobiście dodaję Cię do obserwowanych. Jeśli mój blog też Cię zainteresował zapraszam również do obserwujących ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ale szalenstwo <3 ta kurtka z nike jest swietna :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochanie moje nie wiem jak mogłam przeoczyć Twój post! :/
    Przegladam codziennie dokładanie z myślą o moich ulubionych blogerkach i nie wiem gdzie mi si Twój post zawieruszył :/
    Ale fajne zakupy japonki i kurtka podobaja mi się najbardziej! :)

    OdpowiedzUsuń

Zawsze staram się odpowiadać na komentarze. W przypadkach spamu typu 'fajny blog , obserwujemy' nawet nie nie zamierzam odwiedzać autora tego bloga. Dlatego zanim coś napiszesz , przeczytaj post albo nawet skomentuj zdjęcia , to nie jest trudne ;) Pozdrawiam. :*