poniedziałek, 8 kwietnia 2013

14. Trochę motywacji na kolejne treningi.

Hej , :*
  Niestety kolejny post bez moim zdjęć , ale nie wszystko będzie się kręciło wokół zakupów i mody.
Przyszedł dzień kiedy uświadamiam sobie w głowie: 'Angela musisz wsiąść się w garść i zacząć ze sobą walczyć!'. O co mi tu chodzi ? A chodzi oto ,żeby zacząć pracę nad własnym ciałem. Jak na razie bez określonej diety , na pewno wyeliminowuje cukry i produkty tłuste. Z białego pieczywa nie mogę zrezygnować ponieważ u mnie w domu się je jada ,a sama jak niestety się jak już wiecie jestem bez pracy i niby takie grosze za pieczywo ,ale jednak trzeba i takie mieć :p a rodzice są uparci i dla nich białe lepsze , ale cóż bez komentarza. Swoje treningi zacznę w domu z Ewą na przemian z Mel-B ;) Później będą wzmagania siłowe. Daje sobie 10 dni wytrwania jak wytrwam będę ćwiczyć dalej jak nie to czekam na pieniążki na siłownie. Chodzi tu oto ,że sama nie umiem się zmotywować a chodząc na siłownie widząc tych wszystkich ludzi jak ćwiczą ,aż samo mi mówi ,że ćwiczyć i się nie poddawać , że jakaś laska chodzi tam sobie dla pokazu ;) Powodzenia sobie życzę i osobą które już ćwiczą.

Kilka motywacji , choć nie które osoby reagują na to jak na zło. :


 
= bardzo dużo pracy nie tylko fizycznie także psychicznie!

 Skąd czerpiecie inspiracja i co Was motywuje najbardziej ?  :*

 Lubię ćwiczyć , wręcz kocham ten ból ..ale mowie ze bez trenera wykwalifikowanego nie da rady , on będzie wiedział najlepiej ale tymczasem zrobię coś na własną rękę , nawet dla kondycji ,dla siebie po prostu. Buziaczki , powodzenia kobietki ;* Miłego tygodnia!

Japoneczka

8 komentarzy:

  1. Oj kochana może zaczniemy razem bo ja to ćwicze dwa dni a trzeciego juz mi się nie chce haha :D tez muszę sie za siebie wziąć bo się zaniedbałam ostatnio ale czekam tylko na ciepłe dni i rowerek rolki bieganie i będzie dobrze :) także życzę powodzenia i wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ćwiczyłam wytrwale od października, w grudniu się pochorowałam i to mnie wybiło z rytmu, ale zaczęłam ćwiczyć dalej, ale gdy pod koniec stycznia znów się pochorowałam to te ćwiczenie już mi jakoś nie idzie. Od tego tygodnia zaczynam znowu, muszę popracować nad brzuchem. Sama nie wiem co mnie motywuje, chyba dopiero efekty. Powodzenia Ci życzę! :* No i wzajemnie, miłego tygodnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ćwiczy się tylko po to żeby się odchudzać. Ja ćwiczę dla rzeźby, a za "makabrycznie chudą" się nie uważam, jak już to szczupła.

    OdpowiedzUsuń
  4. troche na pewno hehe
    fajne motywacje ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też musze się zabrać za siebie ale coś cięzko mi to idzie... wręcz bardzo opornie ;D a nie długo lato i jak tu się pokazać ? :D

    obserwuję i zapraszam do mnie :)

    www.00tatianka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. ,,moda, w której nie można wyjść na ulicę nie jest modą''- bardzo spodobało mi się to hasło ;)
    co do brzuchów, ja z natury mam płaski i pewnie gdybym pocwiczyla, to wyglądałby tak, jak na zdjęciach wyżej, ale po pierwsze jestem straszliwie leniwa, a po drugie wiele ćwiczeń sprawia ból mojemu krzywemu kręgosłupowi :(
    buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  7. swietne ciala ;o

    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Popracuj nad dieta, bez diety mozna powiedziec ze cwiczenia nie przyniosa oczekiwanych efektow. Pieczywo jak wiesz to zlo, na Twoim miejscu zrezygnowalabym z niego calkowicie. Ciekawe czy wiesz, ze wiekszosc tych kobiet co wrzucilas uzyskaly takie miesnia nie tylko dzieki ciezkiej pracy oraz odpowiedniej diety, tylko oczywiscie jak to zwykle u kazdej nawet przecietnej amerykanki cwiczacej bywa- dzieki koksom i hormonie wzrosru...a dokladniej tej lzejszej ktora jest przeznaczona tez i dla kobiet czyli mowa tu o Anavarze. Troche siedze w tym temacie ;) czekamy na jakies zdjeciA z efektamk oczywiscie.

    OdpowiedzUsuń

Zawsze staram się odpowiadać na komentarze. W przypadkach spamu typu 'fajny blog , obserwujemy' nawet nie nie zamierzam odwiedzać autora tego bloga. Dlatego zanim coś napiszesz , przeczytaj post albo nawet skomentuj zdjęcia , to nie jest trudne ;) Pozdrawiam. :*