Koturny - New Look ( 50zł )
Była to jedno dniowa wyprzedaż w New Looku w centrum handlowym nie daleko mnie , w Złotych Tarasach itd. takiej nie widziałam. Wyprzedaż była pod hasłem 2 za 1 .Bowiem chodziło oto iż kupując jedną droższą rzecz i drugą tańszą płaciłam tylko za tą która była droższa. Drugą rzeczą jaką kupiłam była następna para koturnów. Strasznie nie wygodnych i za dużych ale cóż nie było mojego rozmiaru zostały tylko 36 ,38 więc wziełam większe. Założyłam je raptem dwa razy i moje nogi przeżyły szok ,ale dobrze mieć kochanego chłopaka który wie jak na to poradzić :D :*
Kopytka - New Look
Zdjęcie nie najlepszej jakości ,ale jest. Nie oddaje w zupełności tego jak wyglądają na żywo. Nie zauważycie też zbytnio ,że są za duże ale jakby się przyjrzeć wyraźnie widać iż mi odstają od stopy. Są za szerokie i w sumie z długości nie najgorsze. Ubolewam nad nimi ponieważ mi się podobają ,ale niestety czuje w nich dyskomfort .I nie mam pojęcia czy zdecyduje się je znów przyodziać.
Dziś ruszam na kolejne łowy. W planach mam jeansową koszule z złotymi ćwiekami , miętowe rurki ze streczem konkretnie ze Stradiveriusa z nowej kolekcji. Może jednak zdecyduje sie na cytrynowe rurki , ale okaże się po przymierzeniu zresztą :) Czyli czas na wiosenne zakupy cz.2 ! Do napisania.
Pozdrawiam.
Miłego dnia !


Włosy prawdziwą farbą zaczęłam farbować dopiero niecały rok temu. W gimnazjum używałam szamponetek, w 3kl zaczęłam używać tego szamponu koloryzującego który utrzymuje się miesiąc i zawsze był to odcień ciemna czekolada. Dopiero w zeszłym roku zdecydowałam się na farbę bo te szampony się wypłukiwały co było denerwujące. Zmieniłam farbę z Palette na Garnier i włosy są w bardzo dobrym stanie, nie wypadają ani nie są zniszczone jak to było przy szamponach koloryzujących z Palett. Także jestem teraz zadowolona :)
OdpowiedzUsuńŚwietne te Twoje koturny, szczególnie te pierwsze. I ta cena... Ja nie mam niestety nigdzie w pobliżu NL a szkoda bo mają naprawdę duży wybór w obuwiu :) Powodzenia w blogowaniu!
Wydaje mi się, że każdy musi indywidualnie sobie dobrać farbę. Mnie ta moja w końcu jak najbardziej pasuje. Też mojego naturalnego koloru włosów nie cierpię-jestem szatynką. A włosy farbuję co półtora miesiąc, góra co dwa.
OdpowiedzUsuń